“Psie Lata”
Dobiegły Końca

Od kiedy tylko pamiętamy, uczono nas karmić psy „karmą” komercyjną z półek sklepowych.
Co dziś możemy powiedzieć na ten temat?

Ponad 80% psów zapadnie na jakąś formę choroby zębów w ciągu swojego życia – to mniej więcej tyle, ile je suchą karmę. Prawie 60% ma nadwagę lub otyłość. Połowa psów w wieku powyżej 10 lat zachoruje na raka, większość z nich jednak nawet nie dożyje tego wieku.

To tak, jakby wymyślono „psie lata”, aby ukryć krótszą długość życia. My chcielibyśmy jednak przeżyć więcej lat z naszymi zwierzętami; żeby to osiągnąć, musimy zwrócić uwagę na to, czym je karmimy.

50

psów powyżej 10 lat zachoruje na raka

Zaczęliśmy wierzyć w opisy z etykiet karm i polegać na tym, co jest przedstawione na opakowaniu lub puszce, ponieważ samo „jedzenie” – zarówno pod względem zapachu, jak i wyglądu – nigdy nie było przydatną i zachęcającą wskazówką.

Opakowanie, jak się okazuje, również nią nie jest. Liczne sztuczki w składach produktów pozwalają firmom wprowadzać konsumentów w błąd, a wiele badań wykazało, że karmy dla zwierząt domowych zawierają składniki nie wymienione na etykiecie lub brakuje w nich składników znajdujących się na opakowaniu.

Według kodeksu “Dobrej Praktyki Etykietowania Karmy dla Zwierząt Domowych” stworzonej przez FEDIAF (czyli Europejskej Federacji Producentów Karmy dla Zwierząt Domowych), jak się okazało, aby karmę można było sklasyfikować jako „z kurczakiem” albo jakimkolwiek mięsem, musi ona zawierać, UWAGA: zaledwie 4% mięsa

A co z "dobrymi" markami?

Produkcja karmy dla zwierząt domowych w Polsce podlega alarmująco niskim standardom bezpieczeństwa i jakości, które są ukryte za luźnymi przepisami dotyczącymi etykietowania i marketingu.

Podczas gdy zdjęcie na torbie sugeruje, że brązowy granulat w środku został wykonany ze wspaniałej pieczonej piersi z kurczaka, w rzeczywistości mogą to być dotknięte rozmaitymi schorzeniami części, zmieszane ze skrobiowymi wypełniaczami i przetworzone w temperaturach, o których wiadomo, że wytwarzają substancje rakotwórcze.

A to wszystko można określić jako premium”, „naturalne”, a nawet „organiczne.

Jedzenie dla psów powinno być… jedzeniem.

Odkryliśmy, że kluczem dla zdrowia naszych psów jest prawdziwe jedzenie – a nie tylko jego obrazki na opakowaniach. Nasi klienci przez cały czas przypominają nam o tym co dobrego może wnieść do życia i zdrowia naszych psów świeże jedzenie. 

Większość tych psów nie była “chora” na pierwszy rzut oka, ani nie miała żadnych schorzeń. Jednak w niektórych przypadkach, psy po kilku tygodniach lub miesiącach na naszej diecie stają się zupełnie innymi zwierzętami. 

Taka zmiana może wyglądać magicznie, ale magią nie jest! To jest po prostu moc prawdziwego jedzenia.

Wypróbuj teraz